I Ca 45/16 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łomży z 2016-03-03

Sygn. akt I Ca 45/16 Uzasadnienie postanowienia z dnia 3 marca 2016 r.

Decyzją z dnia 19.11.2013 roku Burmistrz C. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia granicy nieruchomości położonej w miejscowości D. oznaczonej nr (...) i stanowiącej własność P. K. oraz M. K. z położoną tamże nieruchomością oznaczoną nr (...) stanowiącą własność J. P. i przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Zambrowie. W toku postępowania sądowego wnioskodawcy P. i M. K. wnieśli o rozgraniczenie wymienionych wyżej nieruchomości według punktów 017-1w-311-316-018 oznaczonych na mapie sytuacyjnej stanowiącej załącznik do opinii biegłego geodety W. B..Uczestniczka J. P. wniosła o rozgraniczenie tych nieruchomości według punktów 4u-1u-2u-3u-5u oznaczonych na mapie sytuacyjnej stanowiącej załącznik do opinii biegłego geodety W. B..

Sąd Rejonowy w Wysokiem Mazowieckiem zaskarżonym postanowieniem z dnia 23 grudnia 2015 r. sygn. akt I Ns (...)dokonał rozgraniczenia nieruchomości położonej w obrębie nr (...) D. oznaczonej w ewidencji gruntów nr (...) stanowiącej własność P. K. oraz M. K. na prawach małżeńskiej wspólności majątkowej, z położoną tamże nieruchomością oznaczoną w ewidencji gruntów nr (...) stanowiącej własność J. P. według linii wyznaczonej punktami: 4b-1u-3b-2b-316-1b-015-018 na mapie sytuacyjnej sporządzonej w dniu 16 listopada 2015 r. przez biegłego geodetę W. B. stanowiącej załącznik nr 4 do opinii z dnia 7 stycznia 2015 r., która to mapa stanowi integralną część niniejszego orzeczenia (w pkt I); kosztami sądowymi obciążył wnioskodawców w 50% oraz uczestniczkę w 50%, pozostawiając ich wyliczenie referendarzowi sądowemu (w pkt II) oraz stwierdził, że zainteresowani ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie (w pkt III).

Poczynione zostały następujące ustalenia faktyczne.

W latach 1958-1961 została założona ewidencja gruntów na obręb (...) w oparciu o bezpośredni pomiar granic na gruncie w nawiązaniu do założonej w tym celu osnowy geodezyjnej, której punkty główne były stabilizowane trwale słupkami granitowymi, a punkty niższego rzędu palikami drewnianymi lub rurkami drenarskimi. Do rejestru gruntów założonego w 1961 r. jako władającego działką nr (...) wpisano A. B.. W 1974 r. wykonano podział działki nr (...) na działki o nr (...). Na podstawie aktu własności ziemi z dnia 28 sierpnia 1974 r. nr (...) (...)własność działki nr (...) nabyli J. K. (1) i jego żona J. K. (2) (rodzice uczestniczki postępowania), natomiast na podstawie aktu własności ziemi z dnia 13 września 1971 r. nr (...)/(...)/(...)współwłasność w udziałach po ½ części działki nr (...) nabyli A. B. z żoną H. B. (1) oraz H. B. (2) z żoną Z. B..

Na podstawie umowy przekazania własności i posiadania gospodarstwa rolnego z dnia 4 grudnia 1980 r. nr (...) J. i J. małżonkowie K. przekazali swojej córce J. P. własność gospodarstwa rolnego, w tym działki nr (...) podzielonej następnie na działki nr (...). Uczestniczka J. P. jest nadal właścicielką działki nr (...). W latach 70-ch ubiegłego wieku na działce nr (...)ojciec uczestniczki J. K. (1) wybudował oborę, a na zlecenie J. K. (1) najpóźniej z końcem 1981 r. wybudowane zostało ogrodzenie działki nr (...)przez człowieka o nazwisku O.. Ogrodzenie to od strony drogi publicznej stanowiło podmurówkę betonową i drewniane sztachety (sztachety te zostały wymienione na nowe przez uczestniczkę w 2014 r., natomiast podmurówka pozostała ta sama do chwili obecnej), a od strony działki nr (...)składało się z metalowych słupów wbetonowanych w ziemię i drewnianych sztachet. Ogrodzenie pomiędzy działkami nr (...) i nr (...)od strony drogi publicznej rozpoczynało się od końca podmurówki betonowej ogrodzenia działki nr (...) od ulicy, a kończyło się w odległości około 1,3 metra w głąb działki nr (...) od rogu obory należącej do uczestniczki. Za oborą w kierunku znajdującej się za działkami rzeczki brak było ogrodzenia. Wskazany wyżej budynek gospodarczy – obora (z uwzględnieniem jego okapu) oraz płot ze sztachet i wbetonowanych w ziemię słupów stanowiły faktyczną granicę pomiędzy działkami nr (...) i (...) do lipca 2013 r. i wyznaczały obszar użytkowania faktycznego i posiadania tych działek przez zainteresowanych oraz poprzednich właścicieli tych działek. W latach 90-ch ubiegłego wieku na nieruchomość uczestniczki pomiędzy oborą a ogrodzeniem tej nieruchomości od drogi publicznej aż do samego ogrodzenia istniejącego wówczas pomiędzy przedmiotowymi działkami nawieziona została pryzma żwiru, która nadal znajduje się w tym samym miejscu i jest aktualnie porośnięta trawą. W dniu 24 maja 2007 r. na podstawie notarialnej umowy sprzedaży własność działki nr (...) nabyli S. K. i jego żona A. K. (rodzice wnioskodawcy). Następnie na podstawie notarialnej umowy darowizny zawartej dnia 11 stycznia 2012 r. S. K. i jego żona A. K. darowali swojemu synowi i synowej - P. i M. małżonkom K. - na zasadzie małżeńskiej wspólności ustawowej - nieruchomość rolną niezabudowaną oznaczoną nr (...) W 2013 r. wnioskodawcy rozpoczęli budowę domu na działce nr (...)i między zainteresowanymi zaistniał spór na tle przebiegu granicy. Wówczas uczestniczka i jej mąż zdjęli stare sztachety z ogrodzenia znajdującego się pomiędzy przedmiotowymi działkami celem wymiany ich na nowe. W okresie od 1 lipca do 20 lipca 2013 r., bez wiedzy i zgody uczestniczki usuniętych zostało 6 wbetonowanych w ziemię słupów powyższego ogrodzenia począwszy od drogi publicznej, a następnie w nocy z 10/11 sierpnia 2013 r. usunięte zostały kolejne 4 słupy tego ogrodzenia. W związku z tymi zdarzeniami na prośbę J. P. w dniach 22 lipca 2013 r. i 11 sierpnia 2013 r. miały miejsce interwencje policji. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wysokiem Mazowieckiem postanowieniem z dnia 12 września 2013 r. sygn. akt Ds. (...) odmówił wszczęcia dochodzenia w sprawie uszkodzenia 10 sztuk słupków ogrodzeniowych w okresie od 1 lipca 2013 r. do 11 sierpnia 2013 r. w D., przez P. i S. K. na szkodę J. P. wobec braku znamion czynu zabronionego. Do 2013 r., tj. do rozpoczęcia przez P. i M. K. prac związanych z budową domu na działce nr (...) nie było żadnych nieporozumień i sporów co do przebiegu granicy między działkami nr (...) i nr (...).

Jak stwierdził Sąd Rejonowy uczestniczka J. P., powoływała się na istnienie pomiędzy przedmiotowymi działkami granicy, którą od ponad 30 lat (najpóźniej od końca 1981 r. do lipca 2013 r.) wyznaczała linia ogrodzenia stanowiącego płot z drewnianych sztachet i wbetonowanych w ziemię słupów na odcinku od drogi publicznej do obory. Uczestniczka wskazywała również na istnienie na jej nieruchomości od lat 70-ch ubiegłego wieku obory, którą wybudował jej ojciec, a która istnieje do dnia dzisiejszego. Według uczestniczki użytkowała ona swoją nieruchomość do płotu istniejącego pomiędzy nieruchomościami zainteresowanych natomiast płot ten pobudował jej ojciec z pomocą innego mężczyzny zaraz po tym, jak pobudował ogrodzenie od strony szosy, co miało miejsce przed 1981 r. Według uczestniczki podmurówka ogrodzenia od strony szosy jest do chwili obecnej ta sama od momentu jej pobudowania, nic nie było do niej dobudowane, a wymieniana była jedynie konstrukcja drewniana płotu. Według uczestniczki płot pomiędzy przedmiotowymi działkami przebiegał od końca ogrodzenia od strony szosy, a kończył się na wysokości budynku gospodarczego i był wsunięty w działkę wnioskodawców na odległość na pewno więcej niż 1 metr natomiast jak otrzymała ona od rodziców przedmiotową działkę w grudniu 1980 r., to działka ta była już ogrodzona od strony szosy. Ogrodzenie to składało się z podmurówki i drewnianych sztachet, które zostały w ubiegłym roku wymienione na nowe. W tym samym czasie, co płot od szosy, został wykonany płot pomiędzy działkami, który zaczynał się od końca podmurówki ogrodzenia od strony szosy (tj. w pkt 4b na mapie sytuacyjnej biegłego, k. 127), a kończył się w odległości około 1,3 metra od rogu budynku gospodarczego w głąb działki wnioskodawców (tj. w pkt 1u na mapie sytuacyjnej biegłego, k. 127). Po okazaniu uczestniczce zdjęć z akt postępowania karnego w sprawie sygn. Ds.(...) (k. 11), oświadczyła ona, iż te słupy metalowe widoczne na zdjęciach stanowiły płot pomiędzy przedmiotowymi działkami, na który to płot składały się jeszcze sztachety drewniane, które zostały rozebrane, przy czym płot kończył się w tym miejscu, gdzie znajdował się słup metalowy stojący prosto widoczny na zdjęciu numer 1 (k. 11 ww. akt). W ocenie Sądu I instancji powyższe twierdzenia uczestniczki w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego w szczególności zeznań świadków Z. B., D. D., M. W., J. S. i G. P. oraz wyników oględzin i akt postępowania karnego należało uznać za wiarygodne. Nadto analiza dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach postępowania karnego w sprawie Ds. (...)potwierdza wynikający z zeznań świadków fakt istnienia do lipca 2013 r. ogrodzenia przebiegającego od strony szosy obok pryzmy ze żwirem i sięgającego do rogu obory uczestniczki od strony szosy – w odległości około metra od tego budynku w głąb działki wnioskodawców. Na zdjęciach tych widocznych jest część wbetonowanych w ziemię słupków metalowych oraz część z nich już usuniętych (dokumentacja fotograficzna z 22 lipca 2013 r., k. 11 akt Ds. (...)).

Na podstawie oględzin na gruncie Sąd Rejonowy ustalił, że betonowy fundament ogrodzenia działki uczestniczki od strony drogi publicznej jest o jednakowej strukturze na całej długości i są widoczne na całej jego długości pęknięcia natomiast porośnięta trawą pryzma żwiru znajduje się na działce uczestniczki pomiędzy szosą a jej budynkiem gospodarczym oraz widoczne są betonowe elementy ogrodzenia leżące przy budynku gospodarczym uczestniczki (protokół oględzin, k. 105-108). Dlatego jako niewiarygodne uznał Sąd Rejonowy twierdzenia wnioskodawcy o tym, że nie było nigdy płotu pomiędzy przedmiotowymi działkami na odcinku od drogi publicznej do budynku gospodarczego uczestniczki (według wnioskodawcy od 2007 r. był tam tzw. pastuch zamontowany przez ojca wnioskodawcy) oraz że część fundamentu ogrodzenia działki uczestniczki od strony szosy została dobudowana w ostatnich latach. Te twierdzenia nie tyko nie znajdują potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym, ale pozostają z nim w ewidentnej sprzeczności.

Jak ustalił Sąd I instancji uczestniczka i jej poprzednicy prawni, na odcinku od drogi publicznej do końca budynku gospodarczego uczestniczki, od ponad 30-tu lat zajmują przygraniczny pas gruntu jako posiadacze samoistni, postawili tam budynek gospodarczy oraz ogrodzenie, które zostało usunięte bez wiedzy i zgody uczestniczki w lipcu 2013 r., a na tym odcinku granicę nieruchomości zainteresowanych wyznaczało to ogrodzenie i budynek gospodarczy z uwzględnieniem jego okapu. W omawianym zakresie granica prawna przedmiotowych nieruchomości nie jest tożsama z ich granicą wynikającą z ewidencji gruntów (dokumentacji geodezyjnej). O ile kiedykolwiek stan posiadania na gruncie odpowiadał granicy ewidencyjnej – „granica prawna została skorygowana przez upływ czasu i zasiedzenie przygranicznego pasa gruntu”. Wynika to z posadowienia budynku gospodarczego uczestniczki i ogrodzenia które miało miejsce ponad 30 lat temu, a które wyznaczały zakres posiadania uczestniczki i jej poprzedników. W tym zakresie władali oni przygranicznym pasem gruntu przez wymagany dla zasiedzenia okres 30 lat jak właściciele. Nie ulega wątpliwości, że najpóźniej z końcem 2011 r. doszło do nabycia przez zasiedzenie przez uczestniczkę własności przygranicznego pasa gruntu „w zakresie do linii oznaczonej na mapie sytuacyjnej biegłego geodety punktami 4b-1u-3b-2b-316-1b”(k. 271), a wskutek zasiedzenia powstał nowy stan prawny, który podlega uwzględnieniu przy rozgraniczeniu przylegających do siebie nieruchomości. Według ustaleń Sądu Rejonowego trwałym elementem, istniejącym co najmniej od końca 1981 r. był betonowy fundament ogrodzenia działki uczestniczki od strony drogi, a sztachety składające się na to ogrodzenie zostały wymienione w ubiegłym roku, z tych względów przyjęty został jako początkowy punkt wyznaczający przebieg granicy pomiędzy przedmiotowymi działkami koniec tego fundamentu, oznaczony na mapie sytuacyjnej biegłego geodety jako 4b (k. 271). Następnie jako punkt wyznaczający przebieg granicy został przyjęty punkt, oznaczony na mapie sytuacyjnej biegłego geodety jako 1u (k. 271), w którym kończyło się ogrodzenie (znajdował się ostatni słup tego ogrodzenia) pomiędzy przedmiotowymi działkami w odległości około 1,3 metra w głąb działki nr (...)od rogu obory należącej do uczestniczki. Kolejnymi punktami wyznaczającymi przebieg granicy pomiędzy przedmiotowymi działkami są „punkty stanowiące krańce okapu budynku gospodarczego”, oznaczone na mapie sytuacyjnej biegłego geodety jako 3b i 2b, a następnie „punt stanowiący róg budynku gospodarczego od strony rzeki”, oznaczony jako 316 (k. 271). Kolejny punkt oznaczony na mapie sytuacyjnej biegłego jako 1b (k. 271) znajduje się na przecięciu granicy ewidencyjnej działek ze ścianą budynku gospodarczego. W ocenie Sądu Rejonowego odnośnie granicy przedmiotowych działek na odcinku „od końca obory od strony rzeki do rzeki” materiał dowodowy nie pozwala stwierdzić, by przebieg granicy był inny niż pokrywający się z granicą ewidencyjną, która została wyznaczona przez biegłego geodetę na mapie sytuacyjnej punktami 1b-015-018 (k. 271).

Sąd Rejonowy na podstawie art. 217 § 2 k.p.c. oddalił wnioski dowodowe z pisma pełnomocnika wnioskodawcy z 9 listopada 2015 r., podtrzymane przez tego pełnomocnika na rozprawie poprzedzającej wydanie zaskarżonego orzeczenia, jako spóźnione. Wnioski te nie zostały zgłoszone we właściwym czasie bez winy zainteresowanych, a uwzględnienie spóźnionych wniosków dowodowych spowodowałoby zwłokę w rozpoznaniu sprawy, nie wystąpiły też żadne wyjątkowe okoliczności w sprawie. Wnioskodawcy, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, mogli i powinni byli powołać te dowody wcześniej, kiedy byli zobowiązywani przez Sąd do zgłaszania wniosków dowodowych i kiedy powoływali inne dowody. W toku postępowania zainteresowani byli zobowiązywani czterokrotnie do zgłaszania wniosków dowodowych na poparcie swoich twierdzeń. Po raz pierwszy miało to miejsce na rozprawie w dniu 26 marca 2014 r. Zarówno wnioskodawca, jak i uczestniczka w pismach z 8 kwietnia 2014 r. wnieśli o przesłuchanie wskazanych przez nich świadków i osoby te zostały przesłuchane 28 maja 2014 r. Następnie Sąd w dniu 29 kwietnia 2015 r. zakreślił pełnomocnikowi wnioskodawców i uczestniczce ostateczny termin do zgłoszenia wniosków dowodowych pod rygorem pominięcia, po czym ponowił to zobowiązanie 6 maja 2015 r. W wykonaniu tego zobowiązania pełnomocnik wnioskodawców złożył do akt dokumenty dotyczące budowy budynku mieszkalnego wnioskodawców i wniosek o powołanie innego biegłego oraz wyłączenie biegłego B.. Następnie na rozprawie 18 czerwca 2015 r. Sąd zakreślił pełnomocnikowi wnioskodawców i uczestniczce ostateczny termin 14 dni na zgłaszanie wniosków dowodowych; pełnomocnik wnioskodawców w piśmie z 23 czerwca 2015 r. wniósł o przesłuchanie dwóch świadków, a uczestniczka wniosła o przesłuchanie kolejnych świadków. Na rozprawie w dniu 26 października 2015 r. na pytanie przewodniczącego, czy zainteresowani zgłaszają wnioski dowodowe, wnioskodawcy takich wniosków nie zgłosili, poza jedynie wnioskiem o powołanie innego biegłego geodety, ewentualnie uzupełnienie opinii przez biegłego B.. Ten ostatni wniosek Sąd uwzględnił i w związku z koniecznością dopuszczenia dowodu z uzupełniającej opinii biegłego rozprawę odroczył oraz oddalił wniosek o powołanie innego biegłego, uznając, iż sporządzona w sprawie opinia jest jasna i wyczerpująca. Wobec braku innych wniosków dowodowych termin rozprawy został wyznaczony na dzień 16 grudnia 2015 r. Nie zostały uprawdopodobnione okoliczności, o których mowa w art. 217 § 2 k.p.c. oraz nie ujawniły się żadne nowe, ani wyjątkowe okoliczności, które uzasadniałyby uwzględnienie dalszych wniosków dowodowych. Dlatego Sąd Rejonowy oddalił wnioski dowodowe zgłoszone przez pełnomocnika wnioskodawcy w dniu 9 listopada 2015 r., podtrzymane na rozprawie w dniu 16 grudnia 2015 r.

Sąd Rejonowy dokonał rozgraniczenia nieruchomości zainteresowanych zgodnie ze stanem prawnym wzdłuż linii wyznaczonej punktami 4b-1u-3b-2b-316-1b-015-018, które to punkty zaznaczone zostały na mapie sytuacyjnej sporządzonej 16 listopada 2015 r. przez biegłego geodetę W. B. stanowiącej załącznik nr 4 do opinii z 7 stycznia 2015 r.

Jako podstawa prawna rozstrzygnięcia został wskazany art. 153 kc natomiast jako podstawa orzeczenia o kosztach art. 520 § 1 kpc.

Powyższe postanowienie zaskarżył w całości apelacją wnioskodawca P. K. i zarzucił naruszenie:

1) art. 217 § 2 kpc w zw. z art. 6 § 2 kpc w zw. z art. 13 § 2 kpc przez niezasadne oddalenie wniosków dowodowych wnioskodawcy zgłoszonych w piśmie z dnia 6.11.2015r. złożonym dnia 9.11.2015r., które mogły mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w konsekwencji bezzasadnego uznania, że wnioski te były spóźnione, że wnioski te spowodowałyby zwłokę w rozpoznaniu sprawy i nie występują inne wyjątkowe okoliczności podczas gdy materiał dowodowy i ujawnione na jego podstawie okoliczności sprawy wskazują odmiennie,

2) art. 233 § 1 kpc przez dowolne nie mieszczące się w granicach swobodnej oceny dowodów uznanie, że:

-

opinia biegłego W. B. jest jasna gdy w świetle zarzutów do tej opinii zgłoszonych przez pełnomocnika wnioskodawcy dnia 09.11.2015r. pojawiły się zasadnicze wątpliwości, mogące mieć istotne znaczenie dla rozpoznania sprawy, w zakresie m.in. kiedy w świetle dokumentów geodezyjnych dokonywano pomiarów sytuacyjnych na przedmiotowych nieruchomościach, co zweryfikowało by zakres i czas posiadania przygranicznych pasów gruntu przez zainteresowanych,

-

uznanie, że materiał dowodowy z dokumentacji i zeznań świadków wskazuje, że pomiędzy ogrodzeniem uczestniczki od drogi publicznej a budynkiem gospodarczym granice wyznaczało ogrodzenie, które zostało usunięte w 2013 r. bez zgody i wiedzy uczestniczki i stało ono ponad 30 lat, podczas gdy materiał dowodowy tego nie potwierdza, a nawet temu przeczy,

-

dowolne uznanie za niewiarygodne i sprzeczne z materiałem dowodowym twierdzenia wnioskodawcy, że nie było płotu pomiędzy nieruchomościami zainteresowanych na odcinku pomiędzy drogą publiczną a budynkiem gospodarczym uczestniczki, a jedynie w 2007 r. był tam pastuch zamontowany przez ojca wnioskodawcy oraz, że część fundamentu ogrodzenia działki uczestniczki od szosy została dobudowana w ostatnich latach, w sytuacji gdy o dobudowaniu ogrodzenia wspominał również ojciec wnioskodawcy, za czym przemawia również widoczne pęknięcie fundamentu podmurówki ogrodzenia w miejscu zbliżonym i prawie pokrywającym się z punktem granicznym 017,

-

ustalenie, że ogrodzenie pomiędzy działkami zainteresowanych przebiegało pomiędzy zaznaczonymi przez biegłego na mapie sytuacyjnej pkt: 4b-lu podczas gdy materiał dowodowy temu przeczy i nie potwierdza tego żaden dowód w sprawie,

-

ustalenie, że uczestniczka posiadała samoistnie do ogrodzenia nieruchomość wnioskodawców i ich poprzedników prawnych podczas, gdy okoliczności sprawy w tym dokumentacja związana z postępowaniem dotyczącym budowy domu wnioskodawców wskazuje, że uczestniczka zdawała sobie sprawę o przebiegu granicy i nie kwestionowała jej przebiegu, nie zgłaszała zastrzeżeń do budowy, co świadczy że nie rościła sobie prawa do przygranicznego pasa gruntu, nie manifestowała swego prawa a w konsekwencji nie była posiadaczem samoistnym i nie mogła korzystać z instytucji zasiedzenia

3)  art. 328 § 2 kpc przez:

-

nie odniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, którym dowodom z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków sąd dał wiarę i w jakiem zakresie w sytuacji, gdy zeznania te są w zasadniczych kwestiach sprzeczne ze sobą co do istotnych okoliczności m.in. kiedy powstało ogrodzenie i jak przebiegało, kiedy nawieziono pryzmę żwiru na działce uczestniczki,

-

nie odniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia do dokumentacji m.in. rejestru gruntów k. 67-72, operatu technicznego z 1993 r. k. 76-78, wykazu zmian gruntowych z 1981 r., pisma Starostwa Powiatowego w W. Mazowieckiem k. 51, wskazujących na brak ogrodzenia.

Nadto skarżący wnioskodawca zarzucił sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z treścią zgromadzonego materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, że biegły W. B. odniósł się wyczerpująco do zgłaszanych zastrzeżeń do jego opinii podczas gdy na rozprawie dnia 16.12.2015r. Sąd I instancji oddalił wniosek o wezwanie tego biegłego na rozprawę celem ustnego ustosunkowania się do zgłoszonych zastrzeżeń do jego opinii oraz naruszenie przez błędną wykładnię i niewłaściwe stosowanie:

- art. 172 § 1 i 2 kc przez stwierdzenie zasiedzenia przygranicznego pasa gruntu bez wskazania początku okresu liczonego do zasiedzenia, pomimo braku samoistności posiadania i zmiennego zakresu posiadania - wątpliwości co do przebiegu rzekomego ogrodzenia,

- art. 153 kc przez rozgraniczenie nieruchomości według kryterium stanu prawnego w sytuacji, gdy brak jest dowodów zasiedzenia,

- art. 5 kc przez rozgraniczenie nieruchomości w sposób sprzeczny ze społeczno- gospodarczym przeznaczeniem prawa

Wskazując na powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i dokonanie rozgraniczenia nieruchomości zainteresowanych według linii wyznaczonej pkt.: 017-1w-311-316- lb-018 ewentualnie pkt.: 017-1w-311-3b-2b-316-1 b-018, które to punkty wyznaczone zostały na mapie sytuacyjnej sporządzonej w dniu 16.11.2015r. przez biegłego geodetę W. B., stanowiącej załącznik nr 4 do opinii z dnia 7.01.2015r. i zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje.

Spór pomiędzy zainteresowanymi co do przebiegu granic ich nieruchomości powstał w sytuacji, kiedy wnioskodawca przystąpił do realizacji planów wybudowania domu. Po wytyczeniu przez geodetę W. K. położenia tego budynku na gruncie okazało się, że jak stwierdził składając wyjaśnienia w toku postępowania wnioskodawca, uczestniczka „jest wgrodzona”, a jej obora znajduje się w działce wnioskodawców. Oznaczało to, że istnieje rozbieżność pomiędzy stanem ewidencyjnym, tj. wynikającym z dokumentacji geodezyjnej, a stanem posiadania przez zainteresowanych swoich nieruchomości na gruncie. Z okoliczności sprawy wynika, że w szczególności poprzednicy prawni wnioskodawców - A. i H. małżonkowie B. oraz H. i Z. małżonkowie B. uzyskali współwłasność nieruchomości oznaczonej aktualnie w ewidencji gruntów nr (...)w trybie tzw. ustawy uwłaszczeniowej z 26.10.1971 r. Nie jest spornym pomiędzy zainteresowanymi, że w latach 70-tych ubiegłego wieku na nieruchomości stanowiącej aktualnie własność uczestniczki jej ojciec pobudował oborę, natomiast jak prawidłowo ustalił Sąd I instancji najpóźniej z końcem 1981 roku zostało wybudowane ogrodzenie tej nieruchomości przez człowieka o nazwisku O. i od strony drogi publicznej było ono na podmurówce betonowej.

Skarżący kwestionuje ocenę dowodów dokonaną przez Sąd Rejonowy oraz ustalenia tego Sądu prowadzące do stwierdzenia, że najpóźniej z końcem 2011 r. na skutek zasiedzenia doszło do nabycia przez uczestniczkę własności przygranicznego pasa gruntu „w zakresie do linii oznaczonej na mapie sytuacyjnej biegłego geodety punktami 4b-1u-3b-2b-316-1b”(k. 271), a wskutek zasiedzenia powstał nowy stan prawny, który podlega uwzględnieniu przy rozgraniczeniu przylegających do siebie nieruchomości. Potwierdzeniem powyższego stanu rzeczy są natomiast zeznania świadków niezwiązanych z zainteresowanymi, na które powołał się Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia oceniając dowody zgromadzone w sprawie.

Wnioskodawca był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika i w kwietniu 2015 roku po złożeniu zeznań przez świadków, w szczególności przez świadka Z. B., która była poprzednikiem prawnym wnioskodawców (współwłaścicielem nieruchomości oznaczonej aktualnie w ewidencji gruntów nr 87/2) oraz opinii przez biegłego geodetę, wniosków dowodowych pełnomocnik wnioskodawcy nie zgłaszał (k. 169v). Dopiero w piśmie które wpłynęło do akt dnia 9 września 2015 r. (k. 264), pełnomocnik wnioskodawcy wniósł między innymi o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność wypowiedzenia się, czy możliwym jest ustalenie, a jeżeli tak to pobranie próbek betonu i ustalenie daty wykonania betonowej podmurówki pod ogrodzeniem na działce uczestniczki od drogi publicznej. Jednakże Sąd Rejonowy uznał, że okoliczności sporne zostały już dostatecznie wyjaśnione i przeprowadzenie tego dowodu oraz innych dowodów zgłoszonych z opóźnieniem przez pełnomocnika wnioskodawcy jest niecelowe. Ze względu na całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego, nie sposób odmówić wiarygodności zeznaniom świadków, przyjętych za podstawę ustaleń Sąd Rejonowego. Świadkowie ci nie zawsze wyrażali się precyzyjnie - „do obory”, czy „koło obory”. W apelacji zwraca się na to uwagę, wymagając od świadków precyzji. Jednakże nikt nie wymagał od świadków dokładnych wskazań na gruncie, więc świadkowie mówili, że to ogrodzenie szło od ulicy do obory. Świadek Z. B., która była poprzednio współwłaścicielką nieruchomości nr (...)zanim wyzbyła się do niej tego prawa w 2007 r. na rzecz rodziców wnioskodawcy, zeznała, że nigdy nie było tam sporów (w okresie wymaganym do zasiedzenia): –„Ja sprzedałam ten grunt w dniu 24 maja 2007 roku, z tego co pamiętam. Obora P. była przy granicy lub na granicy i ona wyznaczała przebieg granicy między naszymi działkami. Od tej obory do szosy było ogrodzenie, to był drewniany płot ze sztachet. Nie wiem kto stawiał ten płot, myślę, ze J. K. (1) (ojciec uczestniczki). Nie pamiętam dokładnie, czy stał tam już płot, jak przyszłam do Cherubin. Teraz tego płotu już nie ma. Nie wiem kto usunął ten płot. Ten płot w moim odczuciu stanowił granicę, granica między naszymi działkami przebiegała tak, jak ten płot aż do obory” (k.82-k.82 verte). Brak jest podstaw do kwestionowania wiarygodności zeznań tego świadka, odnoszących się do sytuacji terenowej istniejącej na gruncie przez ponad 30 lat zanim pomiędzy zainteresowanymi doszło do sporu co do przebiegu granic ich nieruchomości. Twierdzenia uczestniczki o zakresie posiadania przygranicznego pasa gruntu prowadzącego do nabycia jego własności przez zasiedzenie w omawianej kwestii zostały potwierdzone nie tylko zeznaniami świadka Z. B. ale również zeznaniami świadków D. D., M. W., J. S. i G. P., a fakt istnienia płotu rozdzielającego nieruchomości zainteresowanych przyznał również świadek S. K., który zeznał, iż do czasu powstania sporu, myślał, że granica biegnie zgodnie z oborą (jak stwierdził: „Wcześniej było tam jakieś ogrodzenie ale płot się rozleciał”, k.81 verte-k.82). Przy uwłaszczeniach nie dokonywano pomiarów na gruncie i w 1974 roku pomiarów na gruncie nie było, a stan posiadania przygranicznych pasów gruntów wynikał z usytuowania obory postawionej na nieruchomości uczestniczki w latach 70-tych ubiegłego wieku i usytuowania ogrodzenia postawionego na tej nieruchomości najpóźniej do 1981 roku. Oceny tej nie mógł zmienić dowód z opinii biegłego na okoliczność (po pobraniu próbek betonu) ustalenie daty wykonania podmurówki ogrodzenia na nieruchomości uczestniczki przy drodze publicznej oraz inne dowody zgłoszone przez pełnomocnika wnioskodawcy w piśmie które wpłynęło do akt dnia 9 września 2015 r. (k. 264). Wnioskodawcy nawet nie uprawdopodobnili, że jak to stwierdzono w apelacji „część fundamentu ogrodzenia działki uczestniczki od szosy została dobudowana w ostatnich latach” (twierdzenie to pozostaje w sprzeczności z zeznaniami świadków, których zeznania Sąd Rejonowy przyjął za podstawę ustaleń) zaś o tym jaki był zakres posiadania uczestniczki i jej poprzedników prawnych na gruncie przesądziło usytuowanie ogrodzenia rozdzielającego nieruchomości zainteresowanych przez ponad 30 lat jak to ustalono wyżej. Z zeznań świadka W. K. wynika natomiast, że przy wytyczaniu na gruncie położenia budynku mieszkalnego wnioskodawców na podstawie danych archiwalnych z ewidencji gruntów wyliczyła odległość tego budynku od granicy ale granic jako takich nie ustalała ponieważ musiała się trzymać danych archiwalnych. Wbrew przekonaniu skarżącego brak było podstaw do kwestionowania opinii biegłego geodety pod względem jej rzetelności i fachowości. Biegły sądowy z zakresu geodezji inż. W. B. poza opracowaniem opinii główniej (k. 122-129), opracował opinie uzupełniające (k. 143-144, k. 270- k.271), udzielał wyjaśnień na zarzuty do opinii (k. 165, k.183-k.184), co uznać należało za wystarczające dla wyjaśnienia sprawy. Brak było również podstaw do kwestionowania prawdziwości zeznań świadków oraz innych dowodów w oparciu o które Sąd I instancji dokonał ustaleń w sprawie. Ustalenia te nie pozostają w sprzeczności także z treścią wskazanej w apelacji dokumentacji m.in. rejestru gruntów k. 67-72, operatu technicznego z 1993 r. k. 76-78, wykazu zmian gruntowych z 1981 r., pisma Starostwa Powiatowego w W. Mazowieckiem k. 51.

Jako bezzasadne należało uznać w całości krytykę oceny przez Sąd I instancji dowodów i wyników rozprawy, zarzut naruszenia art. 217 § 2 kpc w zw. z art. 6 § 2 kpc, art. 233 § 1 kpc, oraz zarzut mylnych ustaleń faktycznych. Dla skuteczności zarzutu obrazy przepisów postępowania konieczne jest wykazanie przez skarżącego, że uchybienie sądu w tym zakresie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czego skarżący nie uczynił. W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się jednolicie, że z natury rzeczy sposób sporządzenia uzasadnienia orzeczenia nie ma wpływu na wynik sprawy, ponieważ uzasadnienie wyraża jedynie motywy wcześniej podjętego rozstrzygnięcia. Z tego względu zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. może okazać się usprawiedliwiony tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną. Wobec powyższego podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc i art. 328 § 2 kpc. należało uznać za całkowicie chybiony.

Z faktu posadowienia budynku gospodarczego uczestniczki i ogrodzenia które miało miejsce ponad 30 lat temu, a które wyznaczały zakres posiadania uczestniczki i jej poprzedników wynika, że w tym zakresie władali oni przygranicznym pasem gruntu przez wymagany dla zasiedzenia okres 30 lat jak właściciele. Prawidłowo więc Sąd I instancji ustalił, że najpóźniej z końcem 2011 r. doszło do nabycia przez zasiedzenie przez uczestniczkę własności przygranicznego pasa gruntu „w zakresie do linii oznaczonej na mapie sytuacyjnej biegłego geodety punktami 4b-1u-3b-2b-316-1b”(k. 271), a wskutek zasiedzenia powstał nowy stan prawny, który podlega uwzględnieniu przy rozgraniczeniu przylegających do siebie nieruchomości. Wyniki postępowania dowodowego nie pozwalają na poczynienie odmiennych ustaleń i dokonanie rozgraniczenia, tak jak chciałby tego skarżący. Z przytoczonych wyżej względów bezzasadne okazały się również zarzuty naruszenia art. 172 § 1 i 2 kc, art. 153 kc i art. 5 kc.

Dokonując powyższych ustaleń oraz oceny i przyjmując za własne ustalenia faktyczne oraz ocenę dokonaną przez Sąd Rejonowy w pozostałym zakresie - Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. apelację jako bezzasadną w całości oddalił.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Edyta Jastrzębska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łomży
Data wytworzenia informacji: